mariola maluje

Poznaj mnie

Twórczość inspiracją do pełni życia

Jestem rodowitą szczecinianką, absolwentką Akademii Rolniczej w Szczecinie. Rysunkiem      i malarstwem interesowałam się od dawna …

Moje rysowanie zaczęło się w dzieciństwie. Rysowałam wtedy głownie królewny ale zdarzało mi się uczestniczyć w różnych konkursach plastycznych z pracami o innej tematyce.  Otrzymywałam wyróżnienia lub zajmowałam miejsca premiowane nagrodami.

Do rysowania i malowania powróciłam  w 2001 roku, już w trakcie pracy zawodowej,  uczestnicząc w zajęciach „Pracowni 304” w Zamku Książąt Pomorskich w Szczecinie. Zaczynałam od rysunku a potem poznawałam techniki malarstwa olejnego i akrylowego. Odkrywałam świat suchych pasteli, niesamowite możliwości akwareli a także fascynującą technikę batiku.

W 2005 roku powstała „Mała akademia sztuki” – projekt stworzony przez Katedrę Edukacji Artystycznej na Wydziale Humanistycznym Uniwersytetu Szczecińskiego. Uczestniczyłam tam w zajęciach z rysunku a polem malarstwa. Zajęcia były prowadzone przez wykładowców  z Katedry Edukacji Artystycznej. W ciągu 5 lat zdobyłam dużo wiedzy i doświadczenia, poznałam wspaniałych ludzi, to był dobrze wykorzystany czas …

W 2009 roku zaczęłam uczestniczyć w zajęciach szczecińskiej szkoły „Ars Atelier” wykonując  wiele prac rysunkowych i malarskich. Założycielami szkoły są Agnieszka i Mikołaj Materne,  będący także wykładowcami przedmiotów artystycznych i pedagogicznych a na Uniwersytecie Szczecińskim. Nauka zaowocowała moim uczestnictwem w wystawie wspólnej  –  „Stworzone  z pasji”, zorganizowanej przez szkołę Ars Atelier w szczecińskim Klubie „DELTA” w 2014 roku. Nie sposób nie wspomnieć o Sylwii Godowskiej, prowadzone przez nią zajęcia to niesamowita podróż w głąb sztuki i stałe wsparcie w poszukiwanie własnej drogi.

W szkole powstawały kolejne prace  i zawiązywały się przyjaźnie. Dzięki zdobytym doświadczeniom jedna z moich koleżanek założyła własną pracownię, która od 2016 rok stałą się  miejscem spotkań 4 przyjaciółek  z „Ars Atelier”. „Nasza Pracownia” – bo tak się nazywa miejsce naszych twórczych spotkań, było skokiem na głęboką wodę, próbą samodzielności, wyfrunięciem spod opieki naszych nauczycieli, ale przecież taka jest kolej rzeczy.  Co z tego wynikło zobaczcie sami, zapraszam w podróż w krainę kształtu, formy i koloru.

bądzmy w kontakcie

Masz pytanie?
Skontaktuj się z nami!